Od kilku dni a może nawet tygodni, odczuwałam ścisk w
żołądku, z czasem ścisk – jak supeł rozgościł się również w karku, czole – cała
byłam jak napięta struna… dlaczego ...bo zbliżał się czas podjęcia nowej pracy.
Chciałam jak najlepiej wywiązać się z nowych obowiązków, jak najlepiej
przygotować się do nich lecz świadomość , że temat w który wchodzę jest całkiem
nowy i nie mam w tej dziedzinie doświadczenia, zależna będę od wiedzy
współpracowników, których jeszcze nie znam – to wszystko wywoływało we mnie
niepokój. I trochę trwało zanim zatrzymałam się i postanowiłam przyjrzeć wnikliwiej powodom mojego napięcia:
Wniosek pierwszy do jakiego doszłam – brak zaufania. Tak
przerabiałam to już , i nawet zdało mi się że sprawę przepracowałam i mam już
za sobą. A tu taka niespodzianka.
To że nie ufam ludziom wynika przecież z tego że nie ufam
sobie. Tak właśnie jest – brak wiary w swoje umiejętności,
zdolności, mądrość.
Poniżej moja rozprawka z tym tematem, wzbogacona słowami –
„wzmacniającymi”: „z radością”, „już teraz”.
1.
Z radością przebaczam sobie brak wiary we własne
możliwości, przebaczam sobie brak zaufania do siebie, przebaczam sobie brak
wiary w swoje umiejętności , przebaczam sobie brak wiary w swoją mądrość,
przebaczam sobie brak zaufania do ludzi, przebaczam sobie brak zaufania do
życia, do Boga. Przebaczam sobie brak ufności.
2.
Zasługuję by sobie ufać, zasługuję by ufać
swojej mądrości, zasługuję by ufać swoim umiejętnościom, zasługuję by wierzyć w
siebie, zasługuję by żyć w ufności. Ludzie zasługują bym im ufała
3.
Rozstaję się z brakiem zaufania, rozstaję się z
brakiem wiary w siebie, rozstaję się z brakiem wiary w ludzi , rozstaję się z
niewiarą w swoje umiejętności, uwalniam się od lęku o swoją przyszłość,
uwalniam się od lęku o relacje z ludźmi, uwalniam się od strachu przed
niepowodzeniem, uwalniam się od wiary w złe intencje ludzi. rozstaję się z
postawą braku zaufania. Rezygnuję z leku przed nowymi sytuacjami.
4.
Otwieram się na ufność, wypełniam się wiarą we
własne możliwości, wypełniam się wiarą w swe umiejętności, wypełniam się
ufnością do ludzi, napełniam się ufnością do Boga. Otwieram się na ufność w
dobre intencje ludzi. Otwieram się na spotykanie ludzi o dobrych intencjach.
Otwieram się na ludzi życzliwych, przyjaznych, kompetentnych. Z radością i
ufnością otwieram się na nowe doświadczenia. Z radością i ufnością otwieram się
na sytuacje i relacje służące dobru mojemu i wszystkich istot.
Już teraz, z radością przejawiam ufność, już teraz z
radością przejawiam wiarę w moje możliwości, już teraz z radością przejawiam
wiarę w moje umiejętności, w moją mądrość, w moją inteligencję, w moją intuicję.
Już teraz, z radością przejawiam wiarę w dobre, przyjazne intencje ludzi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz